środa, 24 lipca 2013

Troszkę o nogawicach.


Po dłuuuugim czasie dojrzałam do napisania kolejnych kilku rzeczy.
I znów będzie narzekanie na "ekspertów" od rekonstrukcji którzy bez wiedzy za to z charyzmą robią wodę z mózgu początkującym. Pomysł na tekst urodził mi się dawno, bo pytanie dostałam tak w lutym. Pytanie brzmiało, "...czy to prawda ze stopy w nogawicach to dworski wymysł z późnej XV?". Zadał mi je facet któremu pomagałam kształtować nogawice. Zgłupiałam wtedy ze szczętem, zapytałam go skąd wziął te rewelacje, wyjaśniłam jak sprawa wygląda i zostawiłam na ewentualne później. I owo później właśnie nadeszło.
Zacznijmy wiec od początki odpowiedź na oba pytania brzmi NIE. Stopy w nogawicach nie są wymysłem dworskim i nie są pomysłem z końca wieku XV, a żeby nie być zupełnie gołosłowną służę kilkoma ilustracjami i oryginałami.
Na pierwszy rzut ilustracje. Nie jest ich w sumie aż tak dużo, bo ilustracje pokazujące że dany osobnik ma nogawice ze stopą wymagają konkretnego kontekstu (np. rozbieranie się do kąpieli), a dodatkowo niektóre z ilustracji sugerujących, że osobnik nie ma butów po bliższym przyjrzeniu się pokazują jednak że pan ma buty, tylko są one w kolorze nogawic (wiec ogólnie dupa zbita). No więc jedziemy z tymi ilustracjami :

The Holkham Bible (British Library MS Add. 47680 fol. 13), c. 1327-1335 Pasterze obserwujący gwiazdę, następnie zaś adorujący Dzieciątko. O ile dwóch panów ma wyraźnie buty, o tyle trzeci wygląda jakby zdecydowanie ich nie miał ma natomiast  luźne spadających z nóg nogawic ze stopami.

 Tacuinum Sanitatis (ÖNB Codex Vindobonensis, series nova 2644, fol. 96), c. 1370-1400 Dwaj panowie w uprawiający szermierkę, butów nie mają, jako żywo nie wyglądają na książęta czy baronów. Ilustracje z Tacuinum mają właśnie tą zaletę, że przedstawiają życie codzienne. 

 
Romance of the Rose (MS. Douce 371, fols. 1r-14r) c. 1400 Opowieść o róży, Kochanek zakłada nogawice obok stopy widać drugiego buta. 

The Voyages of Jean de Mandeville and the Liber peregrinationis by Ricoldo de Montecroce (BNF Fr. 2810), c. 1410-1412 Pielgrzymi kąpiący się w Jordanie. Sposób zdejmowania nogawicy sugeruje, że posiada ona stopę. 

Various works (also known as 'The Book of the Queen') (Harley 4431 f.154 v) c. 1410-c. 1414 Pan (Kochanek z Opowieści o Róży) rozwalony na wyrze raczej nie położył się tam w butach, więc bezpiecznie można założyć, że widzimy nogawice ze stopami.

Le Livre et le vraye hystoire du bon roy Alixandre (Royal 20 B XX f. 82v) c. 1420 Posłowie przyprowadzają Aleksandrowi Wielkiemu słonie. Widać, że ich nogawice w sposób typowy dla ówczesnej mody są podszyte skórą, ale jako żywo mają stopy.

Powyższe ilustracje to nie wszystkie, które da się znaleźć w temacie nogawic ze stopami. Wybrałem je, ponieważ pokazują XIV/XV wiek w którym zdaniem "eksperta" nie było takich dziwadeł jak stopy w nogawicach. Nie poszłam w późniejszy wiek XV w którym wraz z rozwojem malarstwa ilość pewnych przedstawień tego typu rośnie. Można uznać ze to lenistwo, ale nie było moim celem pokazanie, że w ikonografii pojawiają się nogawice ze stopą. Celem było pokazanie, że w konkretnym okresie wczesnego XV i późnego XIV wieku taki występowały (w malarstwie i miniaturach). 
Przeszukując sztukę z ogólnie pojętego średniowiecza możemy znaleźć wiele pośrednich potwierdzeń, choćby wszystkie buty z wycinankami i głębokimi wycięciem z przodu pokazującym wierzch stopy, w których widać kolor nogawicy, sugerują ze przynajmniej wierzch stopy w nogawicach był. 
Przez chwilę zastanawiałam się skąd mogły się wziąć informacje eksperta, jeśli nawet ikonografia go nie wspiera. Przyszło mi do głowy, że chodzi o pieniądze (wiadomo że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o forsę). Trudno jest uszyć nogawice ze stopą bez przymiarki, więc najlepiej przekonać klientów, że to taki wymysł arystokratów i nie ma co się nim przejmować. Kawałek o późnym XV wieku pojawia się, żeby uzasadnić obecność stóp na obrazach z tego okresu, których zachowało się dużo więcej niż wcześniejszych i są łatwiej dostępne jako źródła. 


PS. Ze względu na ilość grafiki która już wpakowałam w ten post, kawałek z zachowanymi oryginałami następnym razem (który miejmy nadzieje nastąpi szybciej niż w przyszłym roku).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz