Połowicznie bo nogawiczki są na sprzedaż.
Ale najpierw uwagi rekonstrukcyjne. Nogawiczki uszyte są zgodnie z wykrojem pochodzącym z książki "Medieval Garments Reconstructed", musiałam je tylko dopracować rozmiarowo bo oryginał, nogawice pochodzące z grobowca 88 (numer muzealny D10613) czyli te:
to pełne nogawice typu trzynastowiecznego wiązane do paska w gaciach i dodatkowo męskie. A ja potrzebowałam nogawiczek najwyżej do kolan i w damskim rozmiarze. Mimo iż właściciel tych nogawic specjalnie wielkiej stopy nie miał (w "Medieval Garments Reconstructed" przyjęto że najmniejszy rozmiar odzieży to rozmiar oryginału) to i tak były by na mnie za duże. Popracowałam więc nad wykrojem, i w trakcie dopasowywania podjęłam decyzję o jeszcze jednej zmianie w stosunku do oryginału. W oryginalnych nogawicach przód składa się z dwu części, ja ze względu na miejsce gdzie kończył się szew łączący te części (dokładnie między dużym palcem a resztą) zdecydowałam że zrobię tę część wykroju bez szwu. Tak też zrobiłam. Efekt wyszedł mi następujący
Nogawiczki są uszyte ręcznie z miękkiej dosyć cienkiej flaneli wełnianej, farbowanej łupinami orzecha włoskiego niestety suszonymi co dało stosunkowo blady kolor. W całej stopie szwy są odłożone i wykończone stebnówką żeby jak najmniej uciskały. Miałam je na nogach i muszę przyznać że przy tej grubości wełny dyskomfort związany z szwem przechodzącym przez podeszwę nie istnieje. A i jeszcze jedna rzecz wiążąca się z tym wykrojem, jest bardzo łatwy do dopasowania, sprawdzone na materiale ludzkim.
Nogawiczki pasują na osobę o rozmiarze stopy od 39 do 41, mają długość 60 cm a kosztują 140 zł.
ps.
Ilustracja powyżej pochodzi z "Medieval Garments Reconstructed" i przedstawia sposób rozłożenia wykroju nogawic na materiale, pozwala również pokazać jak wygląda w wykroju różnica pomiędzy przodem z dwóch kawałków i z jednego kawałka. Wyższy wykrój stopy pokazuje dwa kawałki z jakich składa się stopa oryginalnie, ten nieco niższy pokazuje jak będzie wyglądała jeśli wygląda złożymy po szwie (usuwając nadmiar na szycie)
piątek, 29 sierpnia 2014
sobota, 23 sierpnia 2014
Handlowo
Ano właśnie dziś będzie handlowo. Bo kilka rzeczy mamy na sprzedaż. Zacznę od
Do sprzedania mamy dwa bukłaki szyte z grubej skóry (wyprawa roślinna), uszczelniane i utwardzane woskiem. Bukłaki mają podwójny szew dla większej szczelności, korki lipowe ręcznie strugane. Pojemność 0,5 litra. Wymiary: 20x14,5x9 cena 80 zł za sztukę
Teraz dostępne na allegro!
Do tego 6 czapek, rekonstrukcji z egzemplarza z grobowca nr 83 z wykopalisk w Herjolfsnes (nr. muzealny D10610), oparte na wykroju w książce "Medieval Garments Reconstructed". Wszystkie szyte ręcznie i farbowane naturalnymi barwnikami.
Rozmiar 56, otok o wysokości 12 cm sztukowany z trzech części , denko z dwóch. Barwiona marzanną.
Rozmiar 58, otok o wysokości 11cm sztukowany z dwóch części, denko bez sztukowania. Barwione marzanną.Rozmiary 58 i 60, otok o wysokości 13 cm sztukowany z dwóch części, denko bez sztukowania. Barwione rdestem ptasim.
Rozmiar 56, otok wysokości 13 cm i denko z jednego kawałka. Barwione liściem brzozowym.
Rozmiar 62, otok wysokości 8 cm sztukowany z dwóch części. Barwione łupinami orzecha włoskiego.
Rozmiary to orientacyjny obwód głowy na jaki pasuje czapka.
Każda czapka 100 zł.
sobota, 5 lipca 2014
Buty do kostki XIV/XVw
Pisałem kiedyś, że nienawidzę szyć butów? No więc nienawidzę, ale jeżeli zabieram na Grunwald przyjaciela, który wraca do rekonstrukcji po ponad 10 latach i nie ma dosłownie nic poza larpowymi ciżemkami uszytymi ze starej kurtki, a w dodatku ma ograniczony budżet, to nie ma wyjścia. Butki z naturalnej skóry, z podeszwami z zelówkowej skóry 6mm, twardej jak deska i wymagającej zwilżenia już na etapie szycie - wywracałem po 10 godzinach w wodzie. Mają jak widać wszystkie wady butów szytch bez kopyta - kacze dziobu z przodu, fałdę na zapiętku i są "nieco" niekształtne - ułożą się (mam nadzieję) na stopie. Mimo tych mankamentów powinny wytrzymać dłużej niż poprzednie szyte przeze mnie buty, bo wszyłem uszczelkę wokół podeszwy i solidnie, na okrętkię wszyłem zapiętek. Po Grunwaldzie wrzucę zdjęcia Felisa w kompletnym stroju, teraz wracam do guziczków w jego cotehardie.
czwartek, 25 lipca 2013
Pozostałe troszkę o nogawicach
Obiecywałam, że puszczę wkrótce drugą cześć tekstu o stopach w nogawicach. Tak więc niniejszym puszczam.Tym razem postanowiłam poszaleć i pokazać większość znanych mi nogawic z ogólnie pojętego średniowiecza. Odrzuciłam te egzemplarze które zachowane są w niewielkich kawałkach i tylko po pozycji na zwłokach rozpoznano je jako nogawice, oraz wszystkie krótkie nogawice określane w angielskim nazewnictwie jako skarpetki.
Nogawice cesarza Henryka III c.1056 przechowywane w Katedrze w Spirze. Jedwabne, z pasem gacnym.
Nogawice z wykopaliska w Bremie (grób nr 19), c.1200 widoczny krój i sztukowanie.
Nogawice wyciągnięte z grobowca biskupa Toledo, Rodrigo Jiménez de Rada, 1247, stan przed konserwacją. Znów widać pas gacny. (Odzież biskupa Rodrigo jest zresztą w pełni opracowana i daje interesujący przyczynek do wiedzy o ubraniach z XIII wieku)
Nogawice biskupa Orleanu, Roberta I de Courtenay, 1279, z wzorzystego czerwono błękitnego jedwabiu z czerwoną podszewką. Nieco kłopotliwe z mojego punktu widzenia, gdyż zawierają w sobie nogi, ale dzięki temu dobrze widać ich konstrukcję.
Nogawice człowiek z Bocksten datowane na 1330-1360. Wyciągnięty z szwedzkiego bagna podróżny z praktycznie całym wyposażeniem, doskonale zachowane. Widoczny sposób zszywani stóp.
Nogawice z grobowców z Herjolfsnes (nr. 88). Datowane na XIV wiek.
Fragmenty nogawic ze stopami z wykopalisk londyńskich.
Nogawice Ferdynanda II Aragońskiego, 1490. Nogawice łączone, z podszewką.
Nogawice Ferdynanda I, króla Neapolu, 1494, wyciągnięte z grobowca. Przykład nogawic łączonych, podszewka w tym wypadku jest tkaniną konserwatorską.
Nie są to jak już napomknęłam wszystkie zachowane egzemplarze nogawic. Pozostałe których konstrukcję da się rozpoznać jeśli nie maja zachowanych całych stóp ich krój sugeruje że kiedy były kompletne posiadały je. Celowo wybrałam oryginały z różnych lat szeroko pojętego średniowiecza by pokazać że przy ilości zachowanych do dziś sztuk wszystkie (w których jesteśmy to w stanie rozpoznać) stopy miały. Nie zamyka to oczywiście rozmowy o nogawicach ze strzemiączkiem które pojawiają się w ikonografii i w późnym XV wieku są zdecydowanie popularne wśród warstw niższych (to sugeruje ikonografia, gdzie pojawiają się na robotnikach czy skazańcach). Zdecydowanie jednak nawet w tym okresie popularniejsze były nogawice z stopą. I to na razie tyle lania wody. Następny wpis będzie o ciuchach. Obiecuje
PS. dobra biczuje się gotowanym spaghetti i posypuje głowę żelkowymi misiami. Zapomniałam podać źródła tak więc:
- Woven into the Earth: Textil finds in Norse Greenland - Else Ostergaard
- Bockstensmannen och hans Dräkt - Margareta Nockert
- Textil and clothing - Elisabeth Crowfoot, Frances Pritchard i Kay Staniland
- tu
- i tu
- i tu też
- i jeszcze tu
Ilustracja wraz z opisem pochodzą z artykułu "Tkaniny z badań archeologicznych na Wyspie Spichrzów w Gdańsku w latach 2004-2006" z książki Stan badań archeologicznych miast w Polsce pod redakcją Henryka Panera, Mirosława Fudzińskiego i Zbigniewa Borcowskiego.
środa, 24 lipca 2013
Troszkę o nogawicach.
Po
dłuuuugim czasie dojrzałam do napisania kolejnych kilku rzeczy.
I
znów będzie narzekanie na "ekspertów" od rekonstrukcji
którzy bez wiedzy za to z charyzmą robią wodę z mózgu
początkującym. Pomysł na tekst urodził mi się dawno, bo pytanie
dostałam tak w lutym. Pytanie brzmiało, "...czy to prawda ze
stopy w nogawicach to dworski wymysł z późnej XV?". Zadał
mi je facet któremu pomagałam kształtować nogawice. Zgłupiałam
wtedy ze szczętem, zapytałam go skąd wziął te rewelacje,
wyjaśniłam jak sprawa wygląda i zostawiłam na ewentualne później.
I owo później właśnie nadeszło.
Zacznijmy
wiec od początki odpowiedź na oba pytania brzmi NIE. Stopy w
nogawicach nie są wymysłem dworskim i nie są pomysłem z końca
wieku XV, a żeby nie być zupełnie gołosłowną służę kilkoma
ilustracjami i oryginałami.
Na
pierwszy rzut ilustracje. Nie jest ich w sumie aż tak dużo, bo
ilustracje pokazujące że dany osobnik ma nogawice ze stopą
wymagają konkretnego kontekstu (np. rozbieranie się do kąpieli), a
dodatkowo niektóre z ilustracji sugerujących, że osobnik nie ma
butów po bliższym przyjrzeniu się pokazują jednak że pan ma buty,
tylko są one w kolorze nogawic (wiec ogólnie dupa zbita). No więc jedziemy z tymi ilustracjami :
The Holkham Bible (British Library MS Add. 47680 fol. 13), c. 1327-1335 Pasterze obserwujący gwiazdę, następnie zaś adorujący Dzieciątko. O ile dwóch panów ma wyraźnie buty, o tyle trzeci wygląda jakby zdecydowanie ich nie miał ma natomiast luźne spadających z nóg nogawic ze stopami.
Tacuinum Sanitatis (ÖNB Codex Vindobonensis, series nova 2644, fol. 96), c. 1370-1400 Dwaj panowie w uprawiający szermierkę, butów nie mają, jako żywo nie wyglądają na książęta czy baronów. Ilustracje z Tacuinum mają właśnie tą zaletę, że przedstawiają życie codzienne.
Romance of the Rose (MS. Douce 371, fols. 1r-14r) c. 1400 Opowieść o róży, Kochanek zakłada nogawice obok stopy widać drugiego buta.
The Voyages of Jean de Mandeville and the Liber peregrinationis by Ricoldo de Montecroce (BNF Fr. 2810), c. 1410-1412 Pielgrzymi kąpiący się w Jordanie. Sposób zdejmowania nogawicy sugeruje, że posiada ona stopę.
Various works (also known as 'The Book of the Queen') (Harley 4431 f.154 v) c. 1410-c. 1414 Pan (Kochanek z Opowieści o Róży) rozwalony na wyrze raczej nie położył się tam w butach, więc bezpiecznie można założyć, że widzimy nogawice ze stopami.
Le Livre et le vraye hystoire du bon roy Alixandre (Royal 20 B XX f. 82v)
c. 1420 Posłowie przyprowadzają Aleksandrowi Wielkiemu słonie. Widać, że ich nogawice w sposób typowy dla ówczesnej mody są podszyte skórą, ale jako żywo mają stopy.
Przeszukując sztukę z ogólnie pojętego średniowiecza możemy znaleźć wiele pośrednich potwierdzeń, choćby wszystkie buty z wycinankami i głębokimi wycięciem z przodu pokazującym wierzch stopy, w których widać kolor nogawicy, sugerują ze przynajmniej wierzch stopy w nogawicach był.
Przez chwilę zastanawiałam się skąd mogły się wziąć informacje eksperta, jeśli nawet ikonografia go nie wspiera. Przyszło mi do głowy, że chodzi o pieniądze (wiadomo że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o forsę). Trudno jest uszyć nogawice ze stopą bez przymiarki, więc najlepiej przekonać klientów, że to taki wymysł arystokratów i nie ma co się nim przejmować. Kawałek o późnym XV wieku pojawia się, żeby uzasadnić obecność stóp na obrazach z tego okresu, których zachowało się dużo więcej niż wcześniejszych i są łatwiej dostępne jako źródła.
PS. Ze względu na ilość grafiki która już wpakowałam w ten post, kawałek z zachowanymi oryginałami następnym razem (który miejmy nadzieje nastąpi szybciej niż w przyszłym roku).
środa, 27 marca 2013
Crude orcish needlecase
Skórzany igielnik chodził za mną już od dawna, więc wziąłem trochę skrawków skóry i uszyłem prototyp. Jakby się ktoś pytał - 4mm skóra jest za gruba, do tego szyłem na szybko i niezbyt starannie, igielnik wygląda więc więc jak uszyty przez Robinsona Crusoe i to w pośpiechu (że pozwolę sobie sparafrazować K. O. Borchardta). Oto on, orkowy igielnik grozy:
piątek, 15 marca 2013
Rozmówki nie kontrolowane
Miała ostatnio rozmówkę
którą muszę się z wami podzielić. Dotyczyła ona jakżeby
inaczej ubierania się historycznie w warstwy. Zaczęło się od tego
że ktoś w takcie rozmowy rzucił tekstem że przecież w
średniowieczu było zimniej wiec normalne że ubierali się grubiej,
zapytałam tę osobę -jak to było zimniej?- popatrzył na mnie z
wyższością i powiedział
-No mała epoka
lodowcowa.- Nawet się nie roześmiałam bo szkoda mi było herbaty.
A potem pokiwałam głowa i zapytałam
-Czy uważasz że różnica
pomiędzy 10 a 11 stopni jest duża?-. Popatrzył na mnie jak na
idiotkę
-To jeden stopień tylko-
odpowiedział, pokiwałam głową.
-No właśnie jedne
stopień. O tyle spadła temperatura w okresie minimum małej epoki
lodowcowej- skończyłam. Najbardziej pikantnym szczegółem tego
jest informacja która przypomniała mi się już po zakończeniu
spotkania. Minimum małej epoki lodowcowej przypadało na lata
pomiędzy 1570-1900
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















